Pewnie nikogo nie zdziwi wypiekanie pierniczków w grudniu. Ja, szczerze mówiąc robiłam to po raz pierwszy! Do tej pory ciasto na pierniki przygotowywała każdego roku moja Babcia. Takie prawdziwe, leżakujące w kamiennym garnku przez kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem. I w tym roku takie robić będziemy, ale teraz, na potrzeby chwili szybkie ciasteczka imbirowe. Mocno korzenne i przepyszne!

Składniki:
3 filiżanki* mąki pszennej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 filiżanki miękkiego masła
1/2 filiżanki cukru
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszaktołowej
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
1/2 filiżanki miodu
1/4 filiżanki melasy lub syropu klonowego
--- *filiżanka = ~240 ml
Przygotowanie:
W dużej misce wymieszać suche składniki. W drugiej- ubić masło z cukrem na puszystą masę. Dodać jajko oraz partiami suche składniki. Całośc zmiksować, następnie lekko wyrobić ciastona stolnicy. Ciasto zawinąć w foliowy woreczek i włożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie rozwałkować ciasto, wykrawać z niego ciasteczka. Ciastka układać na natłuszczonej blasze, odkłożyć na kolejne 15 minut w chłodne miejsce. Piec w temperaturze 180 oC aż do lekkiego zarumienienia.
Ciasteczka bardzo ładnie zachowują po upieczeniu swój pierwotny kształt.


