Teraz jest jeszcze gorzej, bo zamiast skrzypiącego pod stopami śniegu, za oknem widzę chlapę i depresyjne czarne chmury.Brrr...
W takich momentach nie ma to jak kubek ciepłego napoju. A jeśli ze szklanki unosi się dodatkowo aromat cynamonu i cytryny- jestem w siódmym niebie!
1 łyżka suszonych jabłek
1 plaster cytryny
1 łyżeczka soku z cytryny
1 laska cynamonu
1 łyżeczka miodu
Jabłko umyj, pokrój w kostkę o średnicy ok. 1 cm. Ułóż na blasze z papierem do pieczenia, trzymaj w piekarniku nagrzanym do 90 oC, aż owoce się wysuszą.
Wysuszone jabłka zalej wrzątkiem, zaparzaj przez kilka minut. Przelej napój przez sitko, dodaj sok z cytryny, miód oraz laskę cynamonu i plaster cytryny (dla ozdoby). Podawaj ciepły.


6 komentarze:
Wygląda interesująco. I choć u mnie już trochę biało, to czemu nie podarować sobie kubka takiego aromatycznego trunku :) Pozdrawiam!
-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!
Wygląda na orzeźwiający a jest rozgrzewający! Bardzo ciekawy pomysł, wygląda tak lekko:-).
Idealny do posiedzenia przy kominku :)
piękny pomysł na podanie jabłka
prosto a pysznie :)
pozdrawiam i zapraszam Marty
http://bemymusthave.blogspot.com/
Hmmm ,chyba tylko ja mowie zimie i opadom sniegu stanowcze NIE! Nienawidze zimna i zdretwialych stop ,ale za to uwielbiam swieta. Moglbym je obchodzic np. w Australii :PP
Jezeli chodzi o ten napoj ,wyglada obiecujaco i napewno sproboje. Jeden napoj z imbirem Twojego przepisu juz probowalem ,bodajze z "imprezujemy" . Super! :P
a ja mam w domu cały wór ususzonych jabłek ...to sobie taki napój zrobie dzis wieczorem:) pozdrawiam
Prześlij komentarz