
Wczoraj wieczorem (kiedy kleiłam dziesiątki pierogów z kapustą i grzybami) Piotrowi przypomniało się, że powinien kilku osobom sprezentować świąteczne ciasteczka.
Chyba nie muszę Wam mówić, że nie miałam ani czasu, ani ochoty na produkcję jakiś skomplikowanych wypieków, postawiłam więc na stare, dobre
Biscotti.
Do środka dodałam mix bakalii: rodzynki, suszone śliwki, morele, migdały i orzechy włoskie. Wierzch ozdobiłam odrobiną ciemnej czekolady.
Wyszły pyszne,w sam raz do filiżanki mocnej kawy.
A
TUTAJ przypomnienie przepisu dla wszystkich zapracowanych cukierników :)
12 komentarze:
Szybkie, ale śliczne; jak ja to lubię! Świątecznie tu :) Pozdrawiam!
Dzięki Agato !!! Wesołych Świąt!!!
Pycha;) I jeszcze w takim świątecznym klimacie są;)
jadłam tylko kupne Biscotti i uwielbiam je :)) dziękuję za przepis - na pewno znajdą sięwśród tegorocznych świątecznych łakoci :)
pozdrawiam i Wesołych Świąt
do tej pory cicha wielbicielka Twojego kulinarnego talentu :))
Ania
Za to za mną w tym roku chodzą Biscotti. I na pewno zrobię. Ale raczej nie na swięta, ale jako awaryjne coś słodkiego do kawy.
-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!
Piękne i pyszne są te ciastka:)
Naprawdę pięknie się prezentują, uwielbiam Biscotti!
Uwielbiamy biscotti ....Muszę je upiec dla Męża:)
Agatko na te nadchodzące Święta w Nowym Roku życzę zdrowia, szczęścia, spokoju ducha, uśmiechu na twarzy i opieki Nowonarodzonego Chrystusa:)
bissoti uwielbiam :)
dziękuję Ci za kolejną inspirację :*
Szybkie i pyszne :-) A do tego jaki wspaniały prezent :-)
To musi być przepyszne ! :)
zapraszam również do siebie :
http://charlottegotuje.blogspot.com/
WESOŁYCH ŚWIĄT ! :)
Włoska klasyka :] Myślę, że znajomi byli zadowoleni z takiego prezentu :D Zdecydowanie pyszna sprawa, szczególnie do kawki... mmm :D
Prześlij komentarz